Była przerwa, Henry wraz ze znajomymi udali się na boisko szkolne by pograć w piłkę, lecz nagle coś się stało. Przed bramką ujrzał młodą dziewczynę, trzymała ona tablicę z dosyć niezrozumiałym jak na ten moment zdaniem : Opuść szkołę , grozi ci niebezpieczeństwo !!
Nagle młoda osoba zniknęła, to co zobaczył Henry wydało się dla niego dziwne, lecz olał to . Może to od zmęczenia ? Może po prostu za dużo nauki, poświęcenia na dobre stopnie ? Nie wiedział, nie chciał wiedzieć . Teraz dla niego istotne było by spędzić czas ze znajomymi i nie przejmować się dziwnymi zwidami.
Mecz szybko się skończył i zadzwonił dzwonek . Henry wraz z przyjaciółmi wracali już do szkoły . Nagle ponowny ból głowy go ogarnął i znów ta sama dziewczyna , znowu ta sama wiadomość, znów w jego głowie pojawiła się myśl że ta dziewczyna ostrzega go przed czymś co się stanie , lecz czy naprawdę do tego dojdzie ? Tego nie wiedział.
Jego koledzy widzieli jak stanął wpatrzony w wejście do szkoły gdyż nie widzieli tego co Henry.
Mark , jego najlepszy przyjaciel, który często z nim się spotykał zapytał go :
- Czy coś się stało, co tam jest takiego interesującego ?
Henry odpowiedział :
- Nic, nic , po prostu się zamyśliłem
Mark , jego najlepszy przyjaciel, który często z nim się spotykał zapytał go :
- Czy coś się stało, co tam jest takiego interesującego ?
Henry odpowiedział :
- Nic, nic , po prostu się zamyśliłem
Oczywiście kłamał, nie chciał by koledzy uznali go za szaleńca, zachował to dla siebie . Był spokojny lecz jednocześnie bał się że ta wizja powróci , że ujrzy tą dziewczynę na lekcjach i nie będzie wtedy wiedział co ma robić.
Zaczęła się lekcja Polskiego . Nauczycielką Henry'ego była młoda dziewczyna o imieniu Chloe, która skończyła dopiero studia. Ta praca była dla niej wielkim wyzwaniem po ciężkiej pracy w uczelni. Młoda, pewna siebie kobieta podjęła jednak ciężar edukacji i uczyła młode osoby jak najlepiej potrafiła.
Była to ostatnia lekcja Henry'ego , dziś uczyli się na temat Starożytności i literatury tych czasów .
Chloe dziś wzięła go do odpowiedzi, chłopak wstał i ruszył w kierunku nauczycielki lecz po raz trzeci w tym dniu coś się zdarzyło . Na tablicy pojawił się ten sam napis , który dwa razy trzymała tajemnicza młoda postać. Henry przestraszył się , spojrzał na tablicę i nie wiedział co ma zrobić . Czy ma rzeczywiście opuścić szkołę jak najszybciej ? Co się tu dzieje ? To co wydarzyło się przerażało go . Może i wcześniej robił sobie z tego żarty gdyż uznał to za objaw zmęczenia , lecz teraz nie było to zabawne. Wrócił do ławki i przerażony uciekł z klasy . Nagle ponownie coś się stało gdy już wychodził ze szkoły usłyszał głos , nie rozumiał o co chodzi. Owe dźwięki które dało się słyszeć kazały mu uciekać jak najszybciej. Henry wyszedł ze szkoły i nagle głos ucichł i znów zapanowała ta niepokojąca cisza która z jednej strony sprawiała że się uspokoił lecz z drugiej niepokojące myśli krążące w jego głowie.
Henry udał się do domu , myśląc po drodze o tym co się wydarzyło i miał nadzieję że jutrzejszy dzień będzie lepszy i to co się stało już się więcej nie powtórzy
Mi się podobało, pisz dalej :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz na blogu :) Co do tekstu, to jak najbardziej pisz i realizuj się :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń